Odnawianie mebli czyli Metamorfoza starych regałów z PRL

Renowacja i odnawianie mebli – stare meble w nowym stylu.

Metamorfoza starych regałów z PRL, czyli jak zabrać się za odnawianie mebli z duszą


Spis treści

  1. Wstęp – Dlaczego warto odnawiać stare meble?
  2. Pierwsze oględziny i stan początkowy
  3. Decyzje dotyczące stylu i kolorystyki
  4. Zakupy i nieplanowane przygody
  5. Przygotowanie do odnawiania mebli
  6. Szpachlowanie i usunięcie zamków
  7. Malowanie farbami New Colours
  8. Lakierowanie – ochrona farby
  9. Montaż tapety wewnątrz regałów
  10. Nowe uchwyty – złoty akcent
  11. Podsumowanie
  12. FAQ – najczęściej zadawane pytania

1. Wstęp – Dlaczego warto odnawiać stare meble?

Odnawianie mebli z czasów PRL może dostarczyć mnóstwo satysfakcji. Takie przedmioty często mają w sobie historię i potencjał, którego nowe, masowo produkowane sprzęty nie są w stanie zaoferować. Właśnie dlatego warto dać im drugie życie. Nasza dzisiejsza metamorfoza dotyczy dwóch starych rodzinnych regałów z lat 70., które – choć mocno wyeksploatowane – wciąż miały szansę zachwycić wyglądem.


2. Pierwsze oględziny i stan początkowy

Te dwa regały, pochodzące z 1971 roku z Olszyńskiej Fabryki Mebli, od lat były przechowalnią książek oraz drobiazgów rodzinnych. Jeszcze w czasach mojego dzieciństwa dolna część jednego z nich służyła do składowania moich zabawek. Z sentymentu postanowiliśmy je wraz z Anią odnowić.

  • Materiał i konstrukcja:
    • Solidna płyta wiórowa.
    • Fronty i boki wykończone fornirem dębowym.
    • Tył z dość grubej, stabilnej sklejki.
    • Podstawa i nogi – lite drewno.
  • Stan zużycia:
    • Wyblakła okleina
    • Brak jednego kluczyka do zamka.
    • Spore różnice w kolorze między regałem, który stał bliżej okna (jaśniejszy), a tym z bardziej zacienionego miejsca.

Chociaż meble prezentowały się niezbyt atrakcyjnie, miały spory potencjał: prosty, typowy dla lat 60. i 70. design oraz solidne wykonanie.


3. Decyzje dotyczące stylu i kolorystyki

Ponieważ regały nadal będą służyć w Ani domu, mogliśmy pozwolić sobie na pełną dowolność w kwestii stylu. Zdecydowalismy się na połączenie czerni i butelkowej zieleni ze złotymi akcentami. Dzięki temu meble zachowują swój minimalistyczny charakter, ale zyskują nowoczesną elegancję.


4. Zakupy i nieplanowane przygody

Poza standarodwymi wspomagaczami jak papiery ścierne czy benzyna ekstrakcyjna itd…konieczne było zgromadzenie kilku podstawowych elementów:

  1. Złote gałki ENNIO – dostępne tutaj.
  2. Tapeta Art Deco (geometryczna, złoto-czarna) z Allegro link do aukcji.

Okazało się, że wpakowaliśmy się w małą pułapkę – kupiliśmy tylko jedną rolkę tapety, która miała zaledwie 3 metry. Zdecydowanie za mało na solidne wyklejenie całego tła dwóch regałów. Musieliśmy więc dokupić kolejną, co niestety podniosło koszty.


5. Przygotowanie do odnawiania mebli

Odnawianie mebli zaczęło się od rozbiórki i porządnego umycia regałów. Użyliśmy do tego ciepłej wody z płynem do mycia naczyń. Dzięki temu pozbyliśmy się starego kurzu, brudu i tłustych plam. Po wyschnięciu przystąpiliśmy do szlifowania:

  • Gradacja papieru ściernego – używaliśmy P120, co wystarczyło do zmatowienia forniru i przygotowania powierzchni pod farbę. Do wygładzenia końcowego używaliśmy także papierów P150 i P180
  • Klocek szlifierski – świetnie sprawdził się w większych płaszczyznach i krawędziach.
  • Gąbka ścierna oraz papier złożony w pół** – przydatne w trudno dostępnych miejscach i rogach.

Na koniec Ania przetarła meble benzyną ekstrakcyjną (odtłuszczenie), by farba miała lepszą przyczepność.


6. Szpachlowanie i usunięcie zamków

W drzwiczkach regałów były zamki, których nie zamierzaliśmy już używać. Brakowało kluczyka do jednego z nich, a dodatkowo nie pasowały do nowej stylistyki. Otwory pod klucze wypełniłem szpachlą do drewna (Wood Filler Compound). Samych mechanizmów nie wyjmowałem – nie przeszkadzają, więc postanowiliśmy zostawić je na miejscu, by nie walczyć z widocznymi potem śladami w drewnie.

szpachlówką zakryłem otwór dla kluczyka

7. Malowanie farbami New Colours

Zdecydowaliśmy się na dwie farby akrylowe marki New Colours:

  • Czerń w odcieniu zamszowym (zużyliśmy całą 900 ml puszkę).
  • Butelkowa zieleń (około 300 ml).

Każdą z farb nakładaliśmy w trzech warstwach, z kilkugodzinnymi przerwami na wyschnięcie. Główne powierzchnie malowaliśmy wałkiem flokowym, który daje gładkie wykończenie. Przy krawędziach i trudno dostępnych miejscach użyliśmy pędzla syntetycznego o szerokości 35mm. Dla większej precyzji i uniknięcia smug zabezpieczałem taśmą malarską zawiasy i strefy łączenia kolorów.

Uwaga: Wałek nie zawsze idealnie dociera do rowków i szczelin w fornirze, więc miejscami musieliśmy poprawić pędzlem.


8. Lakierowanie – ochrona farby

Po pomalowaniu regałów i dokładnym wyschnięciu farby przyszedł czas na lakierowanie:

  • Lakier satynowo-matowy marki New Colours.
  • Nałożyliśmy kilka cienkich warstw, aby wzmocnić odporność mebli na ścieranie, zarysowania i zabrudzenia.

Ten etap szczególnie polecam wszystkim, którzy cenią sobie trwałość efektu. Dzięki lakierowi farba będzie odporniejsza na codzienne użytkowanie, a do czyszczenia wystarczy wilgotna ściereczka.


9. Montaż tapety wewnątrz regałów

Wewnętrzne tylne ściany postanowiliśmy ozdobić tapetą w stylu Art Deco (motyw złoto-czarny). Niestety, przy zakupie nie zwróciłem uwagi na długość rolki (tylko 3 metry), więc musieliśmy dokupić kolejną.

  • Przygotowanie: Wcześniej zakleiliśmy taśmą malarską wewnętrzne krawędzie pleców mebli, aby nie pomalować elementów, na które aplikowaliśmy klej.
  • Klej: Okazało się, że tapeta jest flizelinowa i musieliśmy nabyć odpowiedni preparat, ponieważ zwykły klej do tapet nie dawał rady. Klej firmy VOLDEN należy wymieszać z wodą w proporcjach 1:5 (np. 100g proszku i 500ml wody) powoli wsypując go do naczynia z wodą jednocześnie mieszając aż do uzyskania jednolitej konsystencji.
  • Montaż: W idealnym świecie rozmontowałbym tył regału, żeby dokładniej przykleić tapetę. Niestety, plecy były solidnie umocowane i rozkręcenie ich groziło uszkodzeniem starych, częściowo zardzewiałych śrub. Skutek? Miejscami zabrakło nam kilku milimetrów tapety przy krawędziach.

Ostatecznie tapeta prezentuje się nieźle, choć nie jesteśmy oboje zachwyceni jej jakością (dość cienka, widać pewne defekty druku). Cena też wydawała się nieadekwatna do jakości.


10. Nowe uchwyty – złoty akcent

Na sam koniec zamontowałem nowe, złote uchwyty ENNIO. Wiercenie otworów (6 mm wiertełko do drewna) robiłem ostrożnie, zalecano mi też przyklejenie taśmy po obu stronach drzwiczek, by zapobiec wykruszeniom forniru. Niestety, mimo tego pojawiły się delikatne odpryski od wewnątrz – być może taśma była już stara lub za mocno dociskałem wiertło.

Po zamontowaniu uchwytów całość nabrała szykownego charakteru – złoto świetnie współgra z butelkową zielenią i czernią.


11. Podsumowanie

Odnawianie mebli, zwłaszcza tych z okresu PRL, to doskonały sposób na zachowanie kawałka historii i nadanie mu nowoczesnego sznytu. Nasze rodzinne regały zyskały drugie życie: nie tylko wyglądają o niebo lepiej, ale również pozostają w obiegu, zamiast trafić na śmietnik. Jeśli podobnie jak my masz sentyment do starych mebli, polecamy taką formę recyclingu – satysfakcja gwarantowana.

Pamiętaj, że odnawianie mebli nie musi być trudne ani bardzo kosztowne. Z odrobiną chęci, cierpliwości i odpowiednimi narzędziami można zdziałać cuda. Kolorystyka i styl zależą tylko od Twojej wyobraźni. Nie bój się eksperymentować, ale zwracaj uwagę na jakość materiałów – wtedy efekty będą trwałe.


12. FAQ – najczęściej zadawane pytania

1. Czy muszę gruntować stare meble przed malowaniem?

Zależy to głównie od stanu okleiny lub forniru oraz rodzaju farby. Jeśli powierzchnia jest dobrze przygotowana (zmatowiona i odtłuszczona), często nie jest potrzebny dodatkowy grunt. Przy jasnych farbach lub ryzyku wykwitów zawsze warto jednak użyć odpowiedniego primera.

2. Czy można samodzielnie naprawić ubytki w fornirze?

Tak, można to zrobić za pomocą forniru w płatach lub szpachli do drewna. Należy wyciąć uszkodzony fragment i wkleić nowy kawałek forniru, a następnie zeszlifować i zabarwić. Wymaga to jednak pewnej wprawy – jeśli obawiasz się zniszczenia mebla, lepiej poproś o pomoc fachowca.

3. Jak pielęgnować regały po odnowieniu?

Najlepiej przecierać je wilgotną miękką ściereczką (np. z mikrofibry) i unikać agresywnych środków czyszczących. Jeśli powierzchnia jest polakierowana, będzie bardziej odporna na zabrudzenia i zarysowania.

4. Czy w przypadku starych zamków zawsze muszę je całkowicie usuwać?

Niekoniecznie. Jeśli zamek nie przeszkadza, możesz go pozostawić i jedynie zaszpachlować otwór na klucz. Pełne wyjęcie zamka bywa ryzykowne – stare meble mogą kryć nieprzewidziane problemy konstrukcyjne czy dodatkowe otwory, które potem trzeba maskować.


Dziękuję za przeczytanie relacji z tej metamorfozy! Mam nadzieję, że zachęci Cię ona do odnawiania mebli w swoim otoczeniu. Każdy stary regał czy komoda ma w sobie potencjał, który tylko czeka, by go odkryć. Jeśli masz dodatkowe pytania – śmiało napisz w komentarzu lub skontaktuj się bezpośrednio przez naszą stronę. Powodzenia w Twoich projektach!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry